Czy jestem jedynym 26-latkiem na świecie, który nienawidzi jogi?

kiedy miałem 12 lat, mama zabrała mnie na zajęcia z jogi. Z jakiegoś powodu fotograf robił tam zdjęcia. Nie byłem fanem tego rozwoju, więc w typowym nie do końca dziecięcym, nie do końca dorosłym stylu patrzyłem na niego przez cały czas.

kilka tygodni później w dużej Chicagowskiej gazecie pojawił się artykuł o tym, jak młodsi ludzie zaczynają uprawiać jogę. Z ogromnym, pełnometrażowym zdjęciem moich, uprawiania jogi i zamykania oczu w tym, co musiało być wrażliwym momentem między spojrzeniami. Nauczyciele przynieśli gazetę do szkoły, a dzieci się ze mnie nabijały.

nigdy nie bądź niegrzeczny dla fotografa.

mijały lata i wszyscy moi przyjaciele zaczęli uprawiać jogę. Wyglądało na to, że gazeta w końcu na coś wpadła; młodsi ludzie ćwiczyli jogę. Wszystkich młodszych ludzi. „I looooove yoga”, moi przyjaciele ogłosili jako jeden, mężczyzna i kobieta, Midwesterner i New Yorker, Fanatyk ćwiczeń i uzależniony od gier wideo.

ja naprawdę źle uprawiam jogę ” Jak to jest relaksujące?”pyta autor. (Fot. Sarah Quigley)

postanowiłam dać jodze kolejną szansę. I jeszcze jeden. Joga z przyjaciółmi w centrum. Joga na quadzie. Joga z moimi współlokatorami na schodach przeciwpożarowych. Nawet teraz wciąż próbuję jogi i zawsze idzie coś takiego:

” idę na zajęcia jogi!”mój przyjaciel mówi. „Chcesz iść?”

nie, dzięki. „Nie przepadam za jogą.”

” nie lubisz jogi!!??”pytają, jak powiedziałem, że nie lubię tlenu. „Musisz robić to źle. Joga to amaaaamazing. Pokochasz to.”

myślę o tym. Hm. Joga. To brzmi tak miło, spokojnie i zdrowo. Dlaczego ostatnio mi się nie podobało? Może źle to zrobiłam.

więc daję radę. Na zajęciach zaczynamy od pierwszej pozy. Ale to nie jest przyjemne, spokojne i zdrowe. To po prostu boli. Następna poza też. I następny. Kończę rezygnując z pozy w połowie i wpatrując się naprawdę, naprawdę intensywnie w niesamowicie wolno poruszający się zegar. Cały czas jestem otoczony przez ludzi, którzy wydają się być w stanie czystej błogości. Udają? Zastanawiam się. Chodź. Niektórzy muszą udawać.

wreszcie minutowa ręka błogosławi nas. Wychodząc, moi przyjaciele od razu zaczynają mówić o tym, jak amaaaamazing klasa była. Naprawdę tak myślą? Zastanawiam się. Czy mogą oznaczać, że to niesamowite, jak to jest, że kończysz sprzątanie łazienki? Ale nie. Podoba im się ten proces. Nie rozumiem.

ślubuję już nigdy nie uprawiać jogi. Ale po sześciu miesiącach zapominam i kończę w kolejnej pozycji powitania słońca lub wojownika.

ANUSARA, ASHTANGA, BIKRAM, HATHA, Restorative, VINYASA, IYENGAR, HOT YOGAnikt nie może powiedzieć, że nie próbowałem. (Zdjęcie: Sarah Quigley)

entuzjaści jogi mówią, że joga jest dla każdego, że powinieneś po prostu robić to, co Ci odpowiada, że możesz rozciągnąć dowolną ilość bez otrzymania mandatu od policji jogi. Ale wiesz, co łączy pasjonatów jogi? Wszystkie są elastyczne. Dla nich rozciąganie tylko trochę oznacza sięganie po palce, a nie wokół stóp. Często ledwo mogę dostać palec obok kolan. I nadal boli. Jestem prawie pewien, że żadne endorfiny nie uwalniają się w moim mózgu, kiedy ćwiczę jogę.

rozmawiałem z Yoni Kallai, instruktorką jogi z Jerozolimy, która obecnie uczy na Brooklynie, aby spróbować dowiedzieć się, czego mi brakuje.

„po prostu nie lubię jogi”

„Nie zakochałem się w jodze.”

co?

„prosta joga to coś, czego próbowałem kilka razy i nie dostałem się do siebie” – kontynuował. To było niespodziewane.

jak się okazało, Kallai nauczał akrojogi, czynności, które w rzeczywistości są bardziej podobne do akrobatyki niż tradycyjnej jogi. (W zeszłym roku pisaliśmy o tym, jak grupa entuzjastów akrojogi w izraelskim Tel Awiwie pokazała swoje ruchy dość intensywnym flash mobem.)

Akroyoga … Dlaczego to brzmi znajomo? Uderzyło mnie to: kilka tygodni wcześniej przebywałem w B&B, gdzie dziewczyna uczyła grupę nas akroyoga. Trzymaliśmy się razem w cyrkowych pozycjach, które Byłem zdumiony, że mogę sobie poradzić. To było zabawne i trudne, bardziej jak nauka fajnych trików niż ciche rozciąganie. Nigdy nie myślałem o tym jako o jodze.

to wtedy zrozumiałam, dlaczego tak bardzo nienawidzę jogi: w zwykłej jodze nie robisz nic interesującego. Po prostu przechodzisz z jednej nieciekawej, ale niewygodnej pozycji do innej. To trochę boli, jasne, ale mógłbym wyjść poza to, gdybym robił coś zabawnego.

myliłam się od lat: nie nienawidzę jogi, bo boli. Nienawidzę jogi … bo joga jest nudna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.